Witaj. Zaloguj się, aby móc komentować.

Hipnoza- praktyka i strategie

Hipnoza: Strategia działania hipnotycznego

Wstęp do zawartości.

Wszystkie zasady i cały mój sposób działania podczas hipnotyzowania na żywo. Hipnoza przeprowadzona na żywo jest dużo skuteczniejsza, niż z nagrań, ale nawet wtedy trzeba stosować się wg mnie do reguł, jakie podałem w formie tego artykułu. Jest to dekalog hipnotyzera- prawdy, których musi się trzymać. Jest to także moja najważniejsza strategia układania skryptów (oczywiscie na żywo robię to spontaniczniem ponieważ podstawą hipnozy jest podejście indywidualne). Naprawdę polecam zapoznać się z tym, jeśli chcesz sam/sama hipnotyzować lub pisać dobre, działające skrypty do swoich nagrań MP3.


CZĘŚĆ I

Strategia budowania indukcji transowych

Ta część to przede wszystkim zasady tego, jak konstruować wprowadzenia, by dopasować się do jak największej liczby osób. Wbrew pozorom mimo, że jest to teoretycznie część najprostsza i tutaj mogą pojawiać się błędy. Opiszę w zasadzie czym ja sam się kieruję wprowadzając w trans na żywo lub konstruując nagrania. Są to wyłącznie moje spostrzeżenia, które u mnie sprawdzają się w praktyce, niemniej niektórzy hipnotyzerzy mogą oczywiście się z nimi nie zgodzić lub z częścią z nich.
1) Duży poziom ogólności: bardzo ważne jest, byś używał jak najmniej szczegółów. Nie ma sensu mówić np. że jesteś na łące z żółtymi kwiatami. Po pierwsze jak wspomnisz o łące to obraz przyjdzie u osoby od razu, wg jej mapy rzeczywistości najlepiej jej odpowiadający. Niekoniecznie kwiaty muszą w nim być żółte, a takie stwierdzenie może z lekka nawet rozbawić, czy zwrócenie na to uwagi. Nie musi nawet w ogóle na niej być kwiatów! U mnie jest tylko trawa. Gdy nieraz na żywo znajomi po fachu wprowadzają mnie metodą łąki denerwuje mnie, że wspominają o kwiatach, których zazwyczaj u mnie nie ma. A jak dodają "może są fioletowe, może czerwone etc." to obraz tylko co chwilę zmienia mi formę co mnie denerwuje i wybija z transu. Zalecam uważać ze szczegółami i podawać tylko te najbardziej niezbędne w wizualizacji.
2) Liczenie: często przeze mnie stosowane, bo działa jak kotwica: każda liczba to dłuższy czas w transie i chcesz czy nie- jego pogłębienie. Gdy używasz motywów z liczeniem, który jest w wielu moich nagraniach użyty, który niemal zawsze występuje gdy werbalnie (co rzadko zdarza mi się) na żywo wprowadzam, kotwiczysz osobie trans podświadomie. Potem samo liczenie w stylu dyrektywnym (szybko, głośno, zdecydowanie) wprowadzi ją w trans nawet nieraz głębiej niż wizualizowanie czegoś. Liczenia najlepiej używać jako pogłębianie transu.
3) Długość transu: jest absolutnie zbędne, by wprowadzać kogoś dłużej niż 15-20 minut i tylko w bardzo uzasadnionych przypadkach ja sam bym to robił np. gdy chcę zakotwiczyć silnie trans osobie, by szybciej wchodziła w niego na następny raz. Głębokość transu co więcej nie wpływa w ogóle na skuteczność- poprzez doświadczenie i wiedzę z książek się przekonałem. Ja sam na żywo nie dłużej niż 10 minut wprowadzam werbalnie. Niewerbalnie nie dłużej niż minutę-dwie. Głęboki trans to dodatkowo ryzyko utraty
koncentracji na tym, co osoba ma wizualizować- efekt NIEPORZĄDANY prowadzący do zmniejszenia skuteczności hipnozy!
4) Systemy reprezentacyjne: używaj zwrotów, które odnoszą się do obrazów np. "widzisz trawę, niebo etc. etc." , dźwięków np. "słyszysz szum wiatru, śpiew ptaków etc." jak i kinestetyki np. "czujesz się coraz lepiej, czujesz pod swoimi stopami trawę, ciepło na twarzy etc. etc.". Nawet jak Twoim dominującym systemem reprezentacji jest wzrokowy jak u większości, to zwroty z innych systemów pogłębią trans.
5) Głos: wbrew temu, co twierdzi większość głos ma małe znaczenie przy wprowadzaniu w trans wg mnie. Małe a nawet żadne- jedynie może "uprzyjemnić proces", ale nie wpływa zbytnio wg mnie na głębokość. Niemniej w hipnozie scenicznej jest zasada, by w wywoływaniu zjawisk hipnotycznych używać szybkiego tonu, zdecydowanego i bez zawahania mówić. W hipnozie terapeutycznej najlepiej wg mnie stosować oba style: mówienie szybkie i zdecydowane oraz wolne i spokojne.
6) Wykorzystuj otoczenie na swoją korzyść: gdy ktoś np. otwiera drzwi i jest to wyraźnie słyszalne dla Ciebie, to zapewne i dla osoby, którą wprowadzasz będzie to zauważalne. Daj sugestię w stylu "otwierają się przed Tobą nowe możliwości", co bardzo fajnie będzie przyjęte przez podświadomość. Rzeczywistość miejsca, w którym wprowadzasz jest Twoim przyjacielem, a nie wrogiem!
7) Zacznij od tego, by ćwiczyć na sobie: nagraj swój głos (nawet w słabej jakości) i sprawdź, czy umiesz siebie wprowadzić w trans za pomocą takiej indukcji. Słuchanie siebie pozwoli Ci dostrzec swoje błędy, jakie być może będziesz popełniać na początku.
8) Proś o informację zwrotną: pytaj, co się podobało, co się nie podobało przy wprowadzaniu w trans osoby każdej, póki nie wyćwiczysz w pełni "schematu" jaki najlepiej wprowadza w trans innych.
9) Wizualizuj to, o czym mówisz ZAWSZE! Sugestia oprócz tego, że idzie na poziomie podświadomym, do osoby hipnotyzowanej dociera także innym kanałem/innym zmysłem. Jest to potwierdzone przeze mnie w praktyce oraz wyczytane w książce "Świetlisty człowiek" Ryszarda Romana Ulmana (bioterapia praktyczna i teoretyczna jest w niej zawarta, ale również i elementy hipnozy).
10) Twoja wizualizacja musi przekonywać także i Ciebie- jeśli nie wierzysz, że daną metodą kogoś wprowadzisz w trans- na pewno Ci się to nie uda. Twoja postawa przy wprowadzaniu ma znaczenie!
11) Nie czytaj z kartki- zmniejsza to skuteczność zdecydowanie. Możesz co najwyżej 2-3-4 punkty wypisać wizualizacji- ale nie może to być sztuczne, gdzie co chwilę tylko słychać szelest kartki. Lepiej byś improwizował.
12) Dopasuj użyte słowa do wieku osoby. Do osób młodych, dzieci używaj zwrotów typowych dla nich, do osób w wieku 14-29 lat lepiej użyć natomiast "zajebiście" niż "wspaniale". Każdy jest inny i trzeba o tym pamiętać.


CZĘŚĆ II

Strategia wywoływania zjawisk hipnotycznych

Wszystko to, co powinieneś wiedzieć o zjawiskach hipnotycznych. Masz tutaj opisane o tym, jakie są główne zasady przy ich wywoływaniu oraz opisane niektóre z nich wraz z poziomem trudności w ich wywołaniu potencjalnym. Trzeba też pamiętać o różnicy między zmianą poprzez hipnozę a zjawiskiem hipnotycznym: zmiana to coś, co pozostaje po wyjściu z transu, a przez zjawisko hipnotyczne rozumie się coś, co może wpłynąć na osobę także i po wyjściu ze stanu hipnozy, ale z założenia jest to efekt, ukazujący możliwości hipnozy, które są od razu odczuwalne dla osoby w transie- efekty nietrwałe, charakterystyczne dla tego stanu.
1) Wprowadzanie w trans: w zasadzie to lepiej znacznie do wywołania większości zjawisk hipnotycznych, uchodzących za "trudne" nadaje się wprowadzanie energetyczne (wersję PDF o tym, jak wprowadzać energetycznie znajdziesz na stronie w dziale "Mesmeryzm & ezoteryka"). Powiem w skrócie, że ani razu jak do tej pory nie poniosłem "porażki" wywołując trans energetycznie, a potem określone zjawisko sugestiami. Wyraźnie więc góruje on nad wprowadzaniem werbalnym i naprawdę warto opanować w pełni go.
2) Metafory: one są jednym ze wzorców językowych, które na pewno działają. Używaj analogii przy wywoływaniu zjawisk np. "ręka staje się nieczuła, jakby była cała z drewna" (do znieczulania ręki). Ważne byś pamiętał o tym, żeby używać "jakby, jak" zamiast "jest". Powiedzenie, że "ręka jest drewniana" albo "jesteś mostem" zamiast "jest jakby drewniana" albo "jesteś sztywny jak przęsło mostu/jak deska" na pewno wzbudza inne emocje. To pierwsze często rozbawi, to drugie jest jedynie metaforą. Na kursie jedna z osób powiedziała, "jesteś mostem" i nawet trenerzy się nieźle przy tym uśmiali... ja też rzecz jasna. Warto więc zwrócić uwagę na ten drobny szczegół.
3) Głos: używaj szybkiego tonu najczęściej i zdecydowanego. To znacznie zwiększa szansę na wywołanie zjawiska. Rzucaj wiele sugestii na raz nawet, jeśli większość z nich będzie się powtarzać. W ten sposób utrudnisz świadomą analizę i podświadomość łatwiej zareaguje na zjawisko. Chwila zawahania może natomiast zniszczyć efekt: pamiętaj o pewności siebie.
4) Do zjawisk hipnotycznych zazwyczaj wystarczy powiedzenie wprost, co chcesz, by podświadomość zrobiła np. "napnij wszystkie mięśnie bardzo mocno" lub "zobaczysz pozytywny obraz ze swojego dzieciństwa". Nie ma nieraz sensu myśleć nad "super-zajebistym" skryptem na to. Parę metafor i powiedzenie wprost, co chcesz od podświadomości daje pożądany efekt.
5) Liczenie: stosuj do regresji zwłaszcza, nieraz to pomaga, dając podświadomości czas na odnalezienie wspomnienia np. "gdy doliczę od 1 do 5 cofniesz się do pozytywnego okresu z dzieciństwa".
6) Obowiązuje bezwzględny zakaz czytania z kartki zwłaszcza w przypadku elementów hipnozy scenicznej! Zero efektów, bo jak czytasz to dla podświadomości daje sygnał, że tego nie umiesz. Lepiej względnie wykuj nawet na pamięć. Zawsze da to lepszy efekt.
7) Postawa: pewność siebie. Bez tego Twoje efekty będą sabotowane. Zmień sobie postawę i bądź zawsze pewny siebie w tym, co robisz. Osoba podświadomie odbierze każde Twoje zachowanie nawet, jak świadomie nie dasz po sobie tego poznać.
W zasadzie te parę rad wystarczyć powinno do zrozumienia tego, czym się kierować podając sugestie. Niżej macie spis niektórych zjawisk hipnotycznych, częściowo także elementów hipnozy scenicznej:
Znieczulanie (analgezja)- metafora np. "nieczuła jakby była w rękawiczce, jakby była drewniana etc." + sugestie wprost "Twoja ręka staje się zupełnie nieczuła i niewrażliwa na bodźce zewnętrzne".
Katalepsja ciała (most kataleptyczny)- sugestie wprost "napnij wszystkie mięśnie, bardzo mocno, jeszcze mocniej coraz bardziej i bardziej", metafora "jesteś sztywny jak przęsło mostu, jak deska, jak kamień" lub "jesteś sztywny jakbyś był przebity metalowym prętem". Paru krotnie dodawaj szybko i zdecydowanie sugestie o sztywnieniu ciała jeszcze potem, nawet te same co wcześniej.
Halucynacje pozytywne/negatywne- sugestie wprost "widzisz rzecz X" lub "nie widzisz rzeczy X". W przypadku halucynacji przy oczach zamkniętych podobnie należy postępować.
Regresja/progresja- liczenie np. "gdy doliczę od 1 do 5 cofniesz się do pozytywnego zdarzenia, które miało miejsce 5 lat temu”.
Kontakt na poziomie ruchów ideomotorycznych- podnosisz rękę i prosisz podświadomość o to, by ruszyła wybranym jej palcem dając sygnał np. na "tak", potem innym na "nie".
Kontakt na poziomie pisma automatycznego- liczenie np. "doliczę od 1 do 5 i ręka będzie prowadzona przez podświadomość, odpowiadając na moje pytania" i polecenia wprost dyrektywnie np. "napisz mi odpowiedź! masz zacząć pisać!" etc.
Kontakt z podświadomością na poziomie werbalnym lub dialogu wewnętrznego z podświadomością- sugestie przejęcia narządów mowy przez podświadomość lub prośba o ukazanie reprezentanta podświadomości umysłowi świadomemu, z którym będzie się porozumiewać osoba. Można dodać liczenie krótkie, dając podświadomości czas na wybranie postaci.
Lewitacja ręki- metafory np. "ręka staje się lekka, jakby wypełniał ją hel, jakby przyczepiono do niej baloniki" i sugestie wprost: "zacznie się teraz unosić coraz wyżej i wyżej w sposób podświadomy i automatyczny".
Super sensytywność- odczuwanie mocniej bodźców- metafory i sugestie dosłowne np. „coraz bardziej odczuwasz prawą rękę, każdy ruch powietrza”.
Amnezja (niepamięć całościowa lub częściowa w hipnozie)- kombinacja lingwistyczna lub typowa dosłowność np. „I gdy wyjdziesz z transu nie zapomnij by wszystko pamiętać, ale pamiętaj by wszystko zapomnieć i nie zapomnij co masz pamiętać lecz pamiętaj że masz zapomnieć wszystko teraz.” lub „Wszystko zapomnisz po wyjściu z transu”
Hipermnezja (wzmocniona pamięć)- najczęściej jest uzyskiwana poprzez regresję wieku z sugestią zabrania zasobów lub przypomnienia sobie czegoś.


CZĘŚĆ III

Strategia wywoływania zmian w transie

Celem tej części jest nauczyć Ciebie ogólnych zasad rządzących pisaniem dobrych/poprawnych skryptów do zmiany hipnotycznej innych lub swojej (autohipnozy). Zacznę od kilku ważnych punktów, które są podstawowymi założeniami/faktami, o których trzeba pamiętać:
1) Łatwiej jest zmianę wywołać hipnozą w kimś niż w sobie. Autohipnoza niemal zawsze da mniejsze rezultaty, bo przy hipnozie, prowadzonej nawet przez osobę, która działa wg naszych schematów i tak dochodzą inne czynniki- chociażby przekaz pozawerbalny. Tego nie będzie już na pewno przy autohipnozie. Z tego też powodu nagrania mp3 ze strony na część (z tego co mi wiadomo jest to nieliczna część- widać też po komentarzach na stronie, ale przede wszystkim po komentarzach, które dostaję bezpośrednio na maila lub gg) mogą nawet w ogóle nie zadziałać. Powiem więcej: osoba, z którą często robię eksperymenty hipnotyczne i szukam nowych technik (ona sama prosi, bym jej coś wkręcił- nieraz nie ma do tego celu techniki wśród standardowych i muszę sam ją wymyślać), stosując je na niej stwierdziła, że z nagrań to nawet ciężko jej w trans wejść. Na żywo natomiast starcza mi przy tej samej osobie minuta, by wpadła w najgłębszy trans, jaki jest dla niej możliwy- całe ciało już rozluźnione, głowa opada w dół. Widać więc jak wyraźna różnica jest: od pozornej niepodatności do stanów niemal medialnych- największej podatności. Trzeba z tego powodu się liczyć z tym, że zawsze lepiej jak ktoś prowadzi Ci sesję na żywo.
2) Podstawą w moim rozumieniu wywołania zmian, które zostaną poza transem jest odpowiednia ilość technik wizualizacyjnych oraz odpowiednia dawka metafor. Podświadomość najczęściej poza transem komunikuje się z nami poprzez sny. Być może zauważyłeś, że sny często ukazują nam to, jakie zmiany wewnętrzne w nas samych się
dokonają niedługo lub dokonują się. Idąc dalej: sen jest jakby stanem hipnozy, gdzie hipnotyzerem dokonującym zmian jest nasza podświadomość. Sny to seria metafor językowych i obrazów z nimi związanymi. Gdy we śnie np. wspinamy się na szczyt to w naszym życiu również osiągamy szczyt w sensie metaforycznym- coś zdobędziemy, nauczymy się czegoś etc. Dlatego wizualizując to tak, jakbyś tworzył sen dla podświadomości. Im więc lepsza wizualizacja lub metafory, które podświadomość sama przetworzy wewnętrznie na obraz, ale go NIE ukaże w transie, tym lepiej dokonają się zmiany.
3) Wizualizuj to, co ma wizualizować osoba w transie. Czyli to, o czym wspominałem przy okazji tego, jak pisać indukcje poprawne. Dodam, że dalej punktów wspólnych nie będę wymieniać- stosuj zasady podane przy opisie formułowania indukcji także i bezpośrednio w transie do wywołania zmian. One są uniwersalne i nie warto pisać je tutaj na nowo.
4) Testuj parę technik na tej samej osobie. Jedna nieraz nie wystarczy. Pamiętaj by odrzucać techniki, które nawet jeśli gdzieś ktoś tam napisał, że jest skuteczna, gdy okazuje się po wielu próbach na różnych osobach nie działać. Korzystaj z tego co działa- to podstawa.
5) Wykorzystuj zjawiska hipnotyczne, odpowiednio je dopasowując do pożądanej zmiany sugestiami. Możesz każde ze zjawisk na wiele sposobów wykorzystać np. robiąc regresję poprosić, by „ten Ty z dzieciństwa zrobił teraz kulkę energetyczną, w której zawsze wszystkie swoje najlepsze zasoby w tym kreatywność, chęć poznawania świata i chęć do nauki, zapamiętywanie i inne i wrzucił ją w Ciebie, byś zabrał te zasoby do teraźniejszości”. Jak widać niewielka zmiana formy zjawiska hipnotycznego, a zmiana w osobie hipnotyzowanej- kolosalna często.
6) Daj czas osobie na dostatecznie dokładną wizualizację. Pauzy dłuższe są wskazane pomimo, że niektórym hipnotyzerom może się to wydawać złe. Ważne by osoba wizualizowała i na tym skupiła się bardziej niż na tym, że coś mówisz.
7) Niektóre zmiany wymagają powtórek sesji. Ja sam myślałem na początku jak z hipnozą zaczynałem, że jest to tak potężne narzędzie, że zmianę można wywołać po jednej sesji. Nawet najlepsi muszą robić powtórki. Rób więc je i podczas nich w miarę możliwości zmieniaj nieco techniki. Zmiana wywołana przy jednej tylko sesji jest wyjątkiem od reguły, choć zdarza się- niektóre techniki są potężne np. 6-ścio stopniowy reframing w transie. Te pozwalają na dokonanie zmiany w czasie 1 sesji stałej tym niemniej większość to jeszcze paru krotne powtarzanie sesji w celu jej utrwalenia. Inaczej ma się sprawa z wywoływaniem zjawisk hipnotycznych- wiele z nich wystąpi od razu, a tylko niektóre będą „rozwijać się” (np. przy mówieniu automatycznym płynność mowy) w czasie kolejnych sesji.
8) Poczuj w sobie te zmiany. Zawsze bądź spójny w tym, co robisz i dokonuj tylko takich zmian, jakie u siebie chciałbyś widzieć! Nie wkręcisz komuś np. by rzucił palenie na stałe, gdy sam palisz!
9) Rób dysocjację w wizualizacji, gdy chcesz mniej odczuć emocje z niej i asocjuj się gdy chcesz je poczuć bardziej. Dysocjacja to patrzenie jakby na siebie- jakbyś był obserwatorem, widzącym siebie w wizualizacji. Asocjacja to patrzenie swoimi oczami-
nie widzisz siebie w wizualizacji. Wykorzystuj obie formy na swoją korzyść. Jedna z technik usuwania fobii polega na zdysocjowaniu się w wyobrażeniu sytuacji i potem emocje się znacząco zmniejszają. Następnie w tej technice znów jest kolejna dysocjacja- widzisz 2 razy siebie. Emocje spadają jeszcze bardziej. Jest to więc ważne, by asocjować się z pozytywami, a do negatywów dysocjować.
10) Szukaj własnych, nowych technik wizualizacyjnych. Te które znasz od kogoś to ZAWSZE będzie za mało i w pewnym momencie i tak będziesz musiał wymyśleć coś samemu. Najlepiej zadaj sobie wtedy mniej więcej takie pytania:


  • Do czego daną zmianę mogę porównać?
  • Co mi przypomina to jeszcze?
  • Co najlepiej oddaje sens całej zmiany?
  • Jak tą technikę mogę jeszcze wykorzystać?
  • Jak mogę ją przerobić nieco by wykorzystać ją jeszcze inaczej?
  • Dlaczego techniki, które stosuje są skuteczne? Jakie są ich wspólne cechy?
  • Jak długo powinna trwać wizualizacja?


I podobne, które pozwolą Ci odnaleźć najlepsze rozwiązanie- najlepszą wizualizację i metafory. Odpowiedzenie na większość z tych pytań da Ci odpowiedź na najważniejsze: „Jaką technikę stworzyć? Jak powinien wyglądać przebieg wizualizacji, by zadziałała?”.
11) Korzystaj z pomysłów innych. Prędzej czy później na pewno czegoś się nauczysz także i pozornie od osób mniej doświadczonych niż Ty sam. Kreatywność to coś, co przychodzi nagle i spontanicznie. Inni też ją mają- pamiętaj o tym.
12) Czasem wystarczy zostawić zmianę podświadomości- poprosić by dokonała jej w sposób najlepszy i najefektywniejszy. Proste nie znaczy nieskuteczne.
13) Stosuj rapport. Rapport czyli dopasowanie pozycji ciała, tonu głosu, szybkości oddechu etc. powoduje głębszą więź z osobą hipnotyzowaną i przez to większy wpływ na nią.
Masz jakieś uwagi? Czegoś Ci tu brakuje, o czym wiesz? Miałbyś zastrzeżenia do paru punktów? Daj znać, a lista (kurs) zostanie stosownie rozszerzona.