Młot na znachorów

To, co nie pasuje ani trochę do powyższych kategorii lub jest z nimi mało związane.

Moderatorzy: Brylant, Wisniu

Odpowiedz
rzabro
Użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 2007-09-25, 13:32
Lokalizacja: Ś-ca
Kontaktowanie:

Młot na znachorów

Post autor: rzabro » 2009-07-17, 22:49

Jerzy Sadecki , Sylwia Szparkowska 03-06-2009, ostatnia aktualizacja 04-06-2009 02:06

Izby lekarskie zwalczają uzdrowicieli. Samorząd medyczny doniósł do prokuratury, że "Super Express" prowadzi "bezprawną reklamę usług zdrowotnych"
Lekarze narzekają, że pacjenci po wizycie u uzdrowiciela rezygnują z profesjonalnego leczenia. Na zdjęciu festiwal medycyny naturalnej w Rzeszowie
autor zdjęcia: Krzysztof Łokaj
źródło: Fotorzepa
Lekarze narzekają, że pacjenci po wizycie u uzdrowiciela rezygnują z profesjonalnego leczenia. Na zdjęciu festiwal medycyny naturalnej w Rzeszowie
+zobacz więcej

Krakowski samorząd zawiadomił prokuraturę, że informacje zawarte w jednym z dodatków opublikowanym kilka tygodni temu przez "Super Express", zawierającym zdjęcia, nazwiska i numery telefonów uzdrowicieli, to naruszenie przepisów. Te zakazują leczenia osobom, które nie mają wykształcenia medycznego i nie otrzymały prawa wykonywania zawodu od lekarskiego samorządu. – Trudno nam się pogodzić z tym, że ktoś poleca leczenie u znachorów. Trzeba powiedzieć dość temu szaleństwu – irytuje się dr Jerzy Friediger, szef Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie.

– My tylko informujemy o usługach bioenergoterapeutów. Radzimy, jak odróżnić uzdrowiciela od oszusta – odpiera zarzut Hubert Biskupski, wicenaczelny "Super Expressu". – Nasze dodatki nie są płatną reklamą i nie łamią prawa. Nie zachęcamy, by rezygnować z leczenia u lekarza. Nie ma w nich słowa, że uzdrawianie jest leczeniem – tłumaczy.

Sami bioenergoterapeuci są bardziej powściągliwi. – Nie stawiamy diagnozy, nie przepisujemy leków. Działamy na pole energetyczne człowieka, wzmacniamy je, by organizm zwalczył chorobę. Nie naruszamy prawa. Nasza praktyka nie jest leczeniem – przekonuje Jarosław Cetens, prezes Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów.

Ale lekarze są coraz bardziej zaniepokojeni. Narzekają, że pacjenci po wizycie u uzdrowiciela rezygnują z profesjonalnego leczenia. – Można znieść, gdy znachorzy obiecują "uspokojenie nerwów". Gorzej, gdy trafia do nich osoba z nadciśnieniem lub chora na raka – mówi dr Friediger. – Nie walczymy z konkurencją, mamy dość pacjentów. Ale jeśli rzekomy uzdrowiciel zaleca choremu na raka drakońską dietę, czym jeszcze osłabia jego organizm, to trzeba reagować, by zapobiec tragedii.

Uzdrowiciele odpowiadają: jeśli ktoś namawia, by nie brać leków albo przestać chodzić do lekarza, to jest to karygodne i skandaliczne. –My z takimi szarlatanami walczymy – zapewnia Cetens.

Spór z uzdrowicielami to kolejna bitwa w walce, którą lekarze prowadzą w obronie "medycyny opartej na faktach", czyli na założeniu, że każda terapia musi mieć udowodnioną skuteczność.

W zeszłym roku Naczelna Izba Lekarska spierała się z Ministerstwem Zdrowia o homeopatię: lekarze podkreślali, że skuteczność preparatów homeopatycznych nie jest udowodniona i ich przepisywanie jest niezgodne z etyką lekarską. Ministerstwo argumentowało, że są to środki legalne i Izba nie może zakazać ich przepisywania. Po wymianie listów każda ze stron pozostała przy swoim stanowisku.

Samorząd lekarski w Krakowie przynajmniej kilka razy w roku składa doniesienia do prokuratury na osoby zajmujące się leczeniem bez uprawnień medycznych. Np. na technika dentystycznego, który leczył pacjentom zęby. Takie sprawy kończą się jednak umorzeniem: śledczy lub sądy wskazują na znikomą szkodliwość takich praktyk.
Rzeczpospolita
Czyli odwiecznych sporów ciąg dalszy...
Hipokryzja nie wyklucza słuszności głoszonych przekonań...
http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF [url=http://tnij.org/pisownia_pcf][color=red]Piszę poprawnie po polsku[/url][/color]

Awatar użytkownika
Wampirek
Administrator
Posty: 2480
Rejestracja: 2007-01-22, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wampirek » 2009-07-18, 11:30

Jacy ludzie, takie spory. Gdyby to nie pomagało tym osobom w walce z chorobą, to chyba trzeba by było być delikatnie rzecz ujmując głupim, by na rzecz bioenergoterapii rezygnować z leczenia tradycyjnego. Ktoś tu jednak tej skuteczności musiał nie mieć, skoro został zamieniony na "lepszy model". Wiadomo- zawsze chodzi o kasę w przypadku takich oskarżeń, skoro argumentacja, dotycząca skuteczności i naukowości nie przemawia do pacjentów, którym bioterapia pomogła.
Prywatne wiadomości do mnie z pytaniami i oczekiwanie, że akurat Tobie odpowiem na forum - absolutnie NIE. Dziękuję. Korzystaj z wyszukiwarki, nim o coś zapytasz i jeszcze lepiej: czytaj stronę w pierwszej kolejności.

Odpowiedz