Wahadełko oszukuje?

To, co nie pasuje ani trochę do powyższych kategorii lub jest z nimi mało związane.

Moderatorzy: Brylant, Wisniu

Odpowiedz
Bart Cassid
Posty: 7
Rejestracja: 2007-09-23, 18:03
Lokalizacja: Żary

Wahadełko oszukuje?

Post autor: Bart Cassid » 2009-01-15, 19:18

Witam... Kiedyś pracowałem z wahadełkiem tak, żeby tylko zobaczyć jak to jest... No, a teraz na powaznie.... Wahadło to Izis...

No i przy takim prostym ćwiczeniu - 3 kartki, 3 symbole (kwadrat, kółko i trójkąt)... Najpierw sprawdzam energie i promieniowanie... odwracam kartki, mieszam... i pytam czy tu jest kwadrat itd.... I tu problem, bo na 5 prób 3 wychodzą pozytywnie...

Wahadlo wskazuje prawidlowo figury... Przy kolejnych 2 próbach gdy pytam o trójkąt, mówi, że tak a na kartce jest kólko...

Może tak glupio to napisałem i niezrozumiale... Chcialbym sie dowiedzieć czy to przyjdzie z czasem (pokazywanie prawdy) czy może coś blokuje... W moim pokoju są 2 cieki wodne no i siedze pomiędzy nimi... może to jest to? Czy to poprostu małe umiejętności na początku? A może zmęczenie?

Awatar użytkownika
Wampirek
Administrator
Posty: 2480
Rejestracja: 2007-01-22, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wampirek » 2009-01-15, 21:24

Mnie wahadło też robi w chuja często, dlatego w mojej ocenie do takich rzeczy lepiej stosować widzenie wewnętrzne. Wahadełko najlepiej do skanowania zdrowia, czakramów, podatności, cieków wodnych, oczyszczania, energetyzacji i ewentualnie szukania, choć to nie każdemu fakt faktem wyjdzie, ale wychodziło i mi, a do sprawdzania co jest na kartce zakrytej itp. (też robiłem tego typu eksperymenty) mimo, iż da ponad przeciętną nieomylność czasem (mi dawało przy kartach spory efekt, ale nie dość satysfakcjonujący) to jednak nie jest to ideał, do jakiego ja sam bym dążył.
Prywatne wiadomości do mnie z pytaniami i oczekiwanie, że akurat Tobie odpowiem na forum - absolutnie NIE. Dziękuję. Korzystaj z wyszukiwarki, nim o coś zapytasz i jeszcze lepiej: czytaj stronę w pierwszej kolejności.

Bart Cassid
Posty: 7
Rejestracja: 2007-09-23, 18:03
Lokalizacja: Żary

Post autor: Bart Cassid » 2009-01-15, 21:56

a do otwierania czakramów i oczyszczania aury sie nadaje? Postanowiłem ze sobą coś zrobić... Ekran na łozko bo od kilku lat na cieku wodnym śpie... rzucam fajki... no i jakoś siebie przydałoby sie oczyścić...

Awatar użytkownika
Wampirek
Administrator
Posty: 2480
Rejestracja: 2007-01-22, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wampirek » 2009-01-15, 22:01

Lepiej aurę zawsze oczyścisz technikami manualnymi, a nie wspomagajkami, ale nadają się. Ekranów ja nie używam mimo, że mam też na cieku łóżko.
Prywatne wiadomości do mnie z pytaniami i oczekiwanie, że akurat Tobie odpowiem na forum - absolutnie NIE. Dziękuję. Korzystaj z wyszukiwarki, nim o coś zapytasz i jeszcze lepiej: czytaj stronę w pierwszej kolejności.

Awatar użytkownika
jarrow
Posty: 2
Rejestracja: 2008-10-15, 07:54
Lokalizacja: Elbląg
Kontaktowanie:

Post autor: jarrow » 2009-02-06, 20:10

Witam
Myślę że będę mógł podzielić się trochę doświadczeniem. Kiedyś zaczynałem podobnie.Brałem od 3 do 5 kart z talii,pobierałem odd (wibracje ) z jednej z kart ( używam do tego wahadła Baj II ),mieszam je i rozkładam na stole koszulkami do góry i oczywiście staram się wyłapać wibrację tej karty. Wyniki były różne. Powoli zacząłem się zniechęcać :-( Zacząłem dociekać dlaczego się dzieje i co zauważyłem. Przed każdym ćwiczeniem zacząłem sobie mierzyć % sił witalnych w skali od 0 do 100. Po 3 miesiącach "testów" wyszło na jaw, że poniżej 50% nie ma co zabierać się do ćwiczeń które wymagają od podświadomości większego wysiłku jakim właśnie jest próba kart lub wyczucie jakiegoś kształtu na odwróconej stronie kartki.Można wówczas w zasadzie prowadzić prosty trening (odpowiedzi typu tak lub nie).Przy siłach witalnych w powyżej 75-80% (7500-8000 BSM) odpowiedź była błyskawiczna i trafna.Jedna próba zabiera około 10-15% sił witalnych.Tak więc po 2-3 próbach wynik już miałem zafałszowany.
Następna sprawa jaką odkryłem (albo sobie uświadomiłem ) trzeba uważać jakie kształty lub figury się bada. Np: As wino i dama wino mają niemalże identyczne wibracje (w zasadzie każda karta z danego koloru). Przy WR (wrażliwość radiestezyjna) ok 75-80 prawdopodobieństwo pomyłki przy takim układzie jest bardzo duże,w miarę zadowalające wyniki można osiągnąć dopiero przy WR > 100.Tak więc przy tego typu testach na początek proponuję brać 4 karty różnego koloru lub badać figury zupełnie odmienne od siebie np:koło i kwadrat a dopiero później możemy spróbować np: owal i okrąg lu pięciokąt i sześciokąt.
Kolejna wskazówka jaką mogę się podzielić to częstotliwość ćwiczeń. Sugeruję nie powtarzać tego samego ćwiczenia 2 razy pod rząd. W ten sposób dajemy naszej podświadomości do zrozumienia że mamy wątpliwości co do "jego" (naszych) możliwości i pogłębiamy ten stan. Nie wyszło,nie udało się, trudno, jutro albo pojutrze powtórzę ćwiczenie. Oczywiście,wszystko co napisałem powyżej jest odczuciem subiektywnym i każdy może sobie interpretować różne zjawiska inaczej. Pozdrawiam i życzę miłego machania.

zulugula
Użytkownik
Posty: 88
Rejestracja: 2007-08-09, 22:10
Lokalizacja: Ziemia

Post autor: zulugula » 2009-08-25, 08:45

Ja mam swoje zdanie n.t wahadełka. Wahadełkiem kieruje podświadomość. Na podświadomość wpływa swiadomość, więc sami możecie zmieniać wyniki. U mnie testy z kartami wychodziły tragicznie.

Co wiecej rodzaj wahadełka moim zdaniem nie ma żadnego wpywu na wyniki. To tylko wskaźnik. Co więcej już nawet wahadełka nie używam, tylko metody skurczy mięśni.

Czyli przykładowo tak to palec wskauzjący wygina się w prawo, a nie to w lewo.

Odpowiedz